Wegańskie ciasto cynamonowo-marchewkowe z mąki orkiszowo-migdałowej

Domowe, rustykalne, wegańskie, pyszne


Każde pokolenie ma swoje ciasto pt. wymieszaj i upiecz. Takie, które zawsze się udaje i niemal wszystkim smakuje.
Pokolenie mojej Mamy nazywało takie ciasto murzynkiem, bez złych intencji i podtekstów Po prostu cudownie kakaowe, często z dodatkową porcją szczęścia czyli z polewą czekoladową.
Zaczynaliśmy je jeść kiedy jeszcze było ciepłe ("nie jedz, poczekaj, będzie Cię brzuch bolał") 

Moje Córki zapewne będą opowiadać w tej opowieści podstawiać w miejsce murzynka ciasto marchewkowe. Spokojnie można je jeść jeszcze ciepłe (uważać na palce! nie poparzyć się blachą!) 
Od czego zacząć?

Włączyć piekarnik (termoobieg 180 st C)

Składniki:
2 łyżki mielonego siemienia lnianego zalanego 6 łyżkami wody
1/4 kubka oleju słonecznikowego lub roztopionego kokosowego
2 łyżki miodu (lejącego) lub 3 łyżki syropu klonowego
1/2 kubka musu jabłkowego
1/4 kubka brązowego cukru (trzcinowego lub kokosowego)
szczypta soli
1 łyżka (nie łyżeczka) sody oczyszczonej
1 łyżka (nie łyżeczka) proszku do pieczenia
1/2 kubka mleka roślinnego (np. sojowe)
1 łyżka cynamonu
3/4 kubka mąki orkiszowej
3/4 kubka mąki migdałowej
(mąki można zastąpić pszenną mąką tortową ja jednak gorąco polecam jak powyżej)
1 kubek tartej marchewki (świeżej i soczystej)
garść posiekanych orzechów (np. włoskich)
garść  suszonej żurawiny

Wymieszać wszystkie składniki w dużej misce w kolejności pojawiania się ;)  (jak wyżej)
Po wymieszaniu przełożyć do formy posmarowanej cienką warstwą oleju i posypanej np kaszą manną lub mąką.
Włożyć do nagrzanego piekarnika na ok 40-50 min (do chwili gdy ciasto nabierze pięknego koloru a patyczek drewniany po wbiciu/wyjęciu z ciasta będzie czysty, nie oblepiony ciastem)

Podane proporcje wystarczą na formę o średnicy 20 cm 

Komentarze

Popularne posty